Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mikołaj. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mikołaj. Pokaż wszystkie posty

12.12.2015

Dla Mikołaja.

Przywykliśmy do tego,że to nam Mikołaj przynosi podarki, sprawia radość i niespodzianki.
W tym roku moje dziewczynki postanowiły sprawić przyjemność Siwobrodemu i założyć coś specjalnie dla niego :)





20.12.2014

Małpie figle.

      Małpki znów chwyciły za serce - nie tylko moje. Już dawno dotarły do swoich domów.Trafiły prosto -  w małe i trochę większe - rączki sióstr.Pewnie robią teraz małpie figle - wszystkie cztery.





27.12.2013

Świąteczny czas.


      Świąteczny czas  - sprzątania, gotowania, pieczenia, oczekiwania, obdarowywania i spotkania. I oczywiście szycia :) Dla nas zaczął się z pierwszym dniem adwentu, trwa cały grudzień.
      W tym roku powstały świąteczne poduchy. By zmęczona głowa odpoczęła, zatroskana odetchnęła, dziecięca się przytuliła. Rozmarzona odpłynęła, roztargniona ochłonęła, smutna się wypłakała. Mamy nadzieję, że obdarowani będą mieli dobre sny, bo my wypełniliśmy poduchy także dobrymi myślami.












9.12.2013

Fiorelina

      Jej filigranowa i subtelna postać budziły powszechną sympatię. Ale to jej wrażliwość, wrodzona delikatność, takt i uważność otwierały przed nią serca nie tylko przyjaciół i krewnych. Umiała słuchać. Gdy ktoś zaczynał swoją opowieść, cała stawała się słuchaniem. Nie było tam Jej -  z całym natłokiem spraw, piętrzących się problemów, własnym bagażem doświadczeń. Był drugi człowiek.Z niespokojną duszą, złamanym sercem, z kulą u nogi, ze strachem w oczach. Nie dawała złotych rad, nie sprzedawała taniej pociechy, nie szukała szybkich rozwiązań - po prostu była. Tylko i aż słuchała.





5.12.2013

Azzurra.

      Mówili o niej: "nieśmiała", "wstydliwa", zamknięta w sobie", "szara myszka". Mówili to, co sobie o niej wyobrażali. Ona nie zaprzeczała i nie przytakiwała. Nie miało to dla niej większego znaczenia.                                                        Prawdą  jednak było to,że ze świata dorosłych uciekała do świata dzieci, by im towarzyszyć w poznawaniu świata. Stawać oko w oko z ich niezmąconą ciekawością, niegasnącym zachwytem, niesłabnącym entuzjazmem.
      Tam była u siebie - tryskająca energią, zaskakującymi pomysłami i sercem na dłoni dla każdego malca.                                      




29.11.2013

Ach śpij Kochanie...

      Królik Śpioch dla małego Śpioszka, co rano nie chce wstawać, głowy spod kołdry wystawiać. Tylko tulić się chce, wygrzewać. Bajek słuchać i szeptać mamie do uszka o swoich kolorowych snach.




7.12.2012

Fabryka zabawek

     Uff, zdążyłam. Zamówienie dla Mikołaja gotowe. Wczoraj w nocy kończyłam Misie, które szyły się od września :) Czemu tak długo? Bo z przerwą związaną z przyjściem Mani na świat. Czułam się, jak w fabryce zabawek Świętego, gdzie do ostatniej chwili elfy przygotowują prezenty - jeszcze oko, jeszcze ucho i ostatnia literka, uff.
      Oto one małe misie - tulisie, sztuk pięć. Już trafiły do dziewczynek.

                                                            Dla moich córek.


                                                            Dla córki chrzestnej.


                                                        Dla córek przyjaciółki.