27.02.2015

Big, big giraff's bag

      Ona nie jest duża, ona jest po prostu wielka!
A co! W końcu i żyrafa mała nie jest - i serce niczego sobie, i szyja, i nogi...a wiadomo, że torba żyrafia  - pełna symboliki pomieści wiele - bo uszyta dla jednej krakowskej miłośniczki tego długoszyjca ;)

                                                              Wersja podstawowa:


                                                                       wnętrze:


                                                                         możliwości:


                                                                      testowanie:


                                                                  100 % satysfakcji.


21.02.2015

Mam i ja!

      Uwielbiam proste i szybkie szycie.
Tym razem z dzianiny Lacosta - spodnie z obniżonym krokiem i kieszonkami w kropeczki.

Ps. Zdążyłam w ostatniej chwili przed rozkładającym mnie choróbskiem.









20.02.2015

Urodzinowa kobyłka.

       Termin przyjęcia dawno ustalony, prezent wymyślony i zrealizowany, gotowość do wyjazdu stuprocentowa. Tylko 39 stopni gorączki Julki jakby nie mieści się w ramach naszego planu. A i Mania nie pozostawia siostry w chorobowym nieszczęściu i zaczyna podążać jej śladami. Ech, życie...
      W każdym razie kobyłka jest - taka trochę nostalgiczna, spokojna, zamyślona? Zastanawiam się nad imieniem - pewnie wybierze je Laura.


18.02.2015

Śpioch.


     Przytulanka dobra rzecz - w każdym wieku , jak się okazuje, bo ten Śpioch powstał na zamówienie dla osiemnastolatki. Znalazła go pod choinką.




05.02.2015

Uwielbiam ją, choć ze mną nie tańczy.

      Długo leżała w pudle.
Raz już się do niej nawet przymierzałam, ale to nie był widać jej czas ;)
I oto jest, szyta trzy wieczory, choć wystarczyłby jeden, góra dwa. Jednak  drugiego płakałam, jak bóbr, oglądając przy szyciu "Siedem dusz".
Wniosek nasuwa mi się jeden - wydajniej pić wino ze swoją maszyną ;)

Grafitowa dresówka, z kominem, z bordowymi wykończeniami z lacosty.





Ps. Myślę, że lepiej wygląda na modelce, niż na wieszaku ;)