Pokazywanie postów oznaczonych etykietą obrazek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą obrazek. Pokaż wszystkie posty

29.09.2013

W mojej odnowionej "szwalni".

      Po wakacjach zostały nie tylko wspomnienia, zdjęcia i pamiątki.
W trakcie mojej i dziewczynek nieobecności w domu, mąż odświeżył mój szyciowy pokój : pomalował ściany, zrobił nowy blat roboczy z urokliwym elementem aranżacyjnym - nogami od starej Singerki i wykonał dodatkowe szafki na tkaniny, które wypadają mi już z szafy :) No tak to jest - żeby ktoś mógł odpoczywać, ktoś inny musi pracować. Bardzo mu jestem wdzięczna.
      Ja tymczasem obrazek sobie uszyłam, pasuje idealnie.

 






20.04.2013

Wiosenne paluszki.


Zieleni się, wiośni się nareszcie :)
Tę wiosnę uchwyciłam w wiosennych drzewkach z dłoni naszych dziewczynek. 
Tym samym zatrzymałam na zawsze wspomnienie sześciomiesięcznej rączki coraz sprawniej chwytającej rozmaite przedmioty, świetnie trafiającej do buzi i z wielką uwagą i skupieniem oglądanej z perspektywy kilku zaledwie centymetrów. 
I wspomnienie rączki sześcioletniej kaligrafującej pierwsze litery, malującej palcami, nimi też rachującej. Rączki nakrywającej do stołu, głaszczącej młodszą siostrę, wciąż trzymającej rękę mamy na spacerze :)

















25.03.2013

Ławeczka.

      Pierwsze urodziny Laury - mojej córki chrzestnej -to już wystarczająco ważne wydarzenie. Dodatkowo zbiegły się one z  przeprowadzką do własnego domu, do własnego pokoju.
 Prezent zatem musiał być wyjątkowy i niepowtarzalny. Taki mogliśmy wykonać w duecie: ja i mój mąż. On jest autorem projektu i wykonania ławeczki pod okno wraz z półeczkami na zabawki i książeczki.Ja uszyłam poduszki z ptasimi aplikacjami, bo ptaki zdobią jedną ze ścian w pokoju Laury. Uroczym dodatkiem stał się obrazek z ptaszkami.











8.03.2013

Tryptyk kuchenny z bonusem.

      Oto, co pewnego zimowo - ponurego wieczoru zrodziło się najpierw w mojej głowie, a potem wyszło spod moich rąk.
      W kuchni wisiały cztery obrazki, gotowe, kupione. Pomyślałam sobie,że to całkiem dobre miejsce na filiżankę aromatycznej kawy, smakowitą muffinę i kubek gorącej herbaty. A że została jeszcze jedna ramka to do niej uszyłam dwa serducha, które stały się motywem na każdym z obrazków.
 Kolorystyka beżowo - czekoladowa, jak moja kuchnia. Smacznego !

                                                       Tryptyk kuchenny:





                                             
                                                                 Bonus: