Pokazywanie postów oznaczonych etykietą filc. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą filc. Pokaż wszystkie posty

21.07.2013

Kieszonkowiec.

      Wróciliśmy.  Zadowoleni, opaleni, wypoczęci z pięknymi wspomnieniami.
A w czasie długiej podróży po raz kolejny niezawodne okazały się kieszonkowce. Julki już długo używany i Mani - nowiutki i czyściutki. Znakomicie sprawdzają się na zabawki, książeczki, kolorowanki, kredki, przekąski czy wodę. Wszystko "pod" i w zasięgu ręki :)





24.05.2013

Na straganie.

Na straganie w dzień targowy takie słychać wciąż rozmowy. Rzecze dynia:

- Ze mnie będzie smaczna zupa, zdrowa, ciepła i pożywna.
- Ej, dynia, przydałaby ci się jeszcze marchewa!
- A owszem, owszem. Kolorystycznie.
- I pietrucha na wywar, będzie klasycznie.
- A ja? - pyta bakłażan niepewnie.
- Ty błyszczysz fioletowo, bajecznie. Możesz być pomidorem nadziany.
- Nie nadziany, tylko nadziewany - fuknie na to nasz tomato.
- Pięknie, cudnie, chodźmy wszyscy. Niech nas małe rączki myją, kroją, w rondle wrzucą i gotują.
- Ej, buraku, nie smuć się chłopaku. Przydasz się na pewno: na barszcz albo do ziemniaków.