Pokazywanie postów oznaczonych etykietą woreczki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą woreczki. Pokaż wszystkie posty

13.09.2013

Szkoła woła.

      Pełna obaw, ale i nadziei; z lekkim niepokojem, ale i podekscytowaniem; z tęsknotą, ale i radością moja Jula 1 września rozpoczęła nowy etap swojego życia. Na tę nową drogę wzięła z sobą worek. Obok plecaka, piórnika, niejednego podręcznika... Worek na kapcie i worek na nowe doświadczenia. Oby były ubogacające.







31.12.2012

Czas obdarowywania.

      Świąteczny czas niesie ze sobą tradycję obdarowywania.
Przywykliśmy chyba głównie do prezentów kupowanych, mniej lub bardziej przydatnych, wybieranych z myślą o konkretnej osobie lub całkiem przypadkowo. Prezentów drogich, a czasem symbolicznych,ale jakże uroczych.
      Czasem wybór prezentu spędza mi sen z powiek ( o czym była już mowa tutaj :), ale częściej jednak daje dużo radości, zwłaszcza, gdy te upominki obmyślamy wspólnie czy razem je przygotowujemy. Jula jest zawsze chętna do pomocy, a że rodzina niemała i o grono przyjaciół się poszerza, to zawsze mamy sporo pracy. W ubiegłym roku piekłyśmy pierniki, pewnie ponad sto, pakowałyśmy je w uszyte woreczki i rozdawałyśmy, ale zdjęć niestety nie mam :(
      W tym roku dla krewnych uszyłam płócienne worki do przechowywania chleba ( jednak chleba nie piekłam;) Chleb jada się codziennie, wyjmowany z takiego worka będzie przywoływał w pamięci nas i nasze życzliwe myśli dla obdarowanych.



Dla przyjaciół zaś po czekoladowym sercu i cynamonowej choince.



      Myślę jednak o tym,że to obdarowywanie jest czymś więcej niż wręczaniem prezentów, które - owszem - cieszą, są znakiem pamięci, sympatii. Jednak to obdarowywanie czymś, co pochodzi z serca jest znacznie cenniejsze - wieczorną rozmową, przygotowanym śniadaniem, życzliwym słowem, serdecznym uśmiechem, zaparzoną kawą, podaną z kawałkiem ulubionego ciasta,śladem ciepłej dłoni zostawionym na policzku, empatyczną pełną zrozumienia obecnością i wsparciem...
      Codziennie możemy obdarowywać się mnóstwem drobnych upominków, wystarczy odrobina dobrej woli, szczypta kreatywności i kropla życzliwości. Tego życzę i sobie, i Wam w Nowym Roku.




5.12.2012

Kłopotliwe prezenty

      Obdarowywanie, wymyślanie niespodzianki, oryginalne opakowanie, wyszukiwanie perełki wśród morza kiczu może być radosnym zajęciem i w większości przypadków tak jest. Ale w sytuacji, gdy mam do czynienia z dzieckiem, które "ma wszystko" lub z dorosłym, który "niczego nie potrzebuje", albo co gorsza nigdy nie wiadomo, czy mu się prezent podoba czy nie, cała radość gdzieś pryska, a znalezienie odpowiedniego prezentu staje się prawdziwą "męką".
      Przeżywam ją każdego roku, gdy zbliżają się urodziny teścia, bo on do tej drugiej grupy wymienionych osób należy. W tym roku w ostatniej chwili wpadłam na pomysł uszycia dla niego płóciennych woreczków na suszone grzyby, bo jest zapalonym grzybiarzem. Podobają się Wam, bo czy teść był zadowolony oczywiście nie wiem :)