W ostatniej chwili mama dwóch dziewczynek stanęła na wysokości zadania i zajęła się organizacją prezentu. Dziewczynki wymarzyły sobie róże - obie czerwone i mięciutkie. Jest więc szansa na święta w dobrym humorze przy opcji zminimalizowanego poziomu frustracji.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą róża. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą róża. Pokaż wszystkie posty
3.04.2015
13.04.2013
Różany projekt sypialniany.
Lubię róże. Tak, jak tulipany, konwalie, stokrotki i bzy. Lubię różaną konfiturę i "brudny" róż.
I pewnie dlatego jesienią zeszłego roku przyszedł mi do głowy "różany projekt sypialniany." Trochę musiałam poczekać na jego realizację, bo zaplanowałam go na wiosnę, a jak wiadomo tej się nie śpieszyło. Choć sypialnia jednak różana już była, gdy za oknem śnieżna pierzyna okrywała świat. I teraz mogę jeszcze dodać: Lubię moją sypialnię w nowym wydaniu.
Różana pościel.
Różane zasłony.
Różany abażur lampy.
Różana lampka nocna.
A zatem różanych snów. Dobranoc.
I pewnie dlatego jesienią zeszłego roku przyszedł mi do głowy "różany projekt sypialniany." Trochę musiałam poczekać na jego realizację, bo zaplanowałam go na wiosnę, a jak wiadomo tej się nie śpieszyło. Choć sypialnia jednak różana już była, gdy za oknem śnieżna pierzyna okrywała świat. I teraz mogę jeszcze dodać: Lubię moją sypialnię w nowym wydaniu.
Różana pościel.
Różane zasłony.
Różany abażur lampy.
Różana lampka nocna.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
