20.03.2014

Śpiewać każdy może, trochę lepiej lub trochę gorzej.

    Ze śpiewaniem u mnie całkiem nieźle, ale z fotografowaniem....yyy ... zwłaszcza w domu, na szybko tego, co uszyję, przy kiepskim świetle, w ucieczce przed dziewczynkami...yyy...bywa różnie, żeby nie powiedzieć kiepsko. Tego, co wysłane w świat nie sfotografuję, ale to, co mamy w domu udało się uchwycić fachowym okiem. Dziś personalizowane misie w nowej odsłonie.





15.03.2014

Urodzinowo.

Ta poduszka w prezencie urodzinowym powstała dla początkującej biegaczki z kilkoma osiągnięciami - zarówno w sferze dyscypliny sportowej, jak i kontuzji ;)






10.03.2014

Ślimaki dwa.

      Wiosną zapachniało, wiosną powiało. Słońce świeci, dzień wcześniej się budzi, energia się rodzi. Stąd energetyczne ślimaki: wersja fuksja i limonka. Szukają swojego parapetu.



21.02.2014

Made by Szmacianki dla Julki i Manki

      Lubię Brzechwę, podobnie jak Julka. Po  kilku latach czytania jego wierszy, zna większość na pamięć. Ten o małpach także:

Małpy skaczą niedościgle,
Małpy robią małpie figle.
Niech pan spojrzy na pawiana:
Co za małpa proszę pana!

Zresztą sama niejednokrotnie taką małpkę przypomina ;)

     Tę testowała Mania. Taka moja własna wymyślona do przytulania, rzucania, skakania. Nam się spodobała i nie tylko nam, bo szybko znalazła swój dom i chłopca na  przyjaciela.




16.02.2014

Pirackie opowieści.


      Pirackich opowieści do snu  lubią słuchać nie tylko chłopcy. W pirackich wyprawach chętnie bierze udział niejedna dziewczynka. Poszukiwanie skarbów, tonący okręt, przepaska na oku i hak zamiast dłoni, a na ustach pirackie szanty:

                                             Na pokładzie pirackiej fregaty 
                                             wyruszamy po łupy i krew. 
                                             Każdy pirat, jak ja jest brodaty, 
                                             każdy pirat jest dzielny, jak lew. 

                                             Było razem czterdziestu piratów, 
                                             a została się garstka, o tak. 
                                             Reszta w brzuchu rekina 
                                             spoczynek swój ma. 
                                             Został Robert, Fernando i ja. 
                                             Ten Fernando, to kask kapitana, 
                                             wyszkolenie bojowe on ma! 
                                             Przy dziewczynie nie traci on głowy 
                                             i swój zawód piracki fest zna. 

                                             A ten Robert, to chłopak morowy, 
                                             wyszkolenie pirackie tez ma. 
                                             Nic dziwnego, ze trojka dobrana, 
                                             jest to: Robert, Fernando i ja.

      Moja Jula uwielbia tę wersję z Pippi: "Piętnastu chłopa na umrzyka skrzyni, ho -ho ho, i butelka rumu!"
Nic więc dziwnego,że powstały pirackie poduchy.




10.02.2014

Dla Bartka.

      Kieszonkowiec do samochodu to w przypadku moich córek rzecz niezastąpiona. Książeczki, zabaweczki, kredki, notesy, chusteczki. Wodę latem, z gór kamyczki, zimą rękawiczki. Wszystko to i o wiele więcej pomieścić mogą kieszonki trzy przymocowane do przednich siedzeń.
      Ten w wersji męskiej zamówiony dla Bartka.







27.01.2014

Wrzosowa samotna.

      Każdy szczegół jej  wyglądu jest dopracowany i szczegółowo dobrany. Każde jej słowo i gest są dobrze przemyślane, by nikogo nie uraziły. Po pracy kilka razy w tygodniu odwiedza samotnych. Z półrocznym wyprzedzeniem myśli o świątecznych prezentach dla ubogich. Po powrocie do domu podaje obiad, piecze pachnące ciasta, pomaga dzieciom  odkrywać to, co dla nich nieznane. Starannie prasuje każdą koszulę i dobiera krawat. Zatroskana o innych, stale przejęta, biegnie z pomocą. Zawsze dla wszystkich ma wszytko przygotowane.
      Tylko o samą siebie nie umie się zatroszczyć, więc czasem w środku nocy płacze po cichutku...
Samotna wśród ludzi...






I kolejna Królisia zamieszkała u małej dziewczynki. Choć kolejna, to jedyna i niepowtarzalna.